Style Switcher

Zmiana rozmiaru tekstu

-A A +A

login menu

Międzynarodowy Rynek Węgla w lutym 2020 r.

Karty podstawowe

Zjawisko rozprzestrzeniającej się epidemii koronowirusa, które obejmuje swym zasięgiem nie tylko coraz większą część świata w aspekcie terytorialnym, oddziałuje również na całą globalną gospodarkę, odwracając dotychczasowe trendy rynkowe i tym samym zakłócając obowiązujące prognozy.  Sytuacja wśród producentów oraz konsumentów węgla w lutym była w ogromnej mierze zdeterminowana dynamiką rozwoju epidemii koronawirusa, który najbardziej oddziaływał na obszar rynku Azji-Pacyfiku, w tym głównie Chin.

Ograniczenia produkcji w tym kraju, które zostały wprowadzone w styczniu w trzech głównych prowincjach produkujących węgiel, tj. Mongolii, Shanxi Wewnętrznej oraz Shaanxi, już na początku miesiąca przyczyniły się z jednej strony do spadku zapasów w kluczowych portach przeładunkowych, a z drugiej do wzmocnienia cen węgla  pochodzącego z importu tj. tego o wysokiej zawartości popiołu, importowanego głównie z Australii oraz Indonezji. Zapasy węgla w kluczowym porcie przeładunkowym w Quinhuangdao obniżyły się do 3,9 mln ton na dzień 6 lutego, wobec stanu z poprzedniego dnia, który wyniósł 4,12 mln ton. Jest to najniższy poziom zapasów w tym porcie od 22 października 2016 roku, co sugeruje, że Północne Chiny mogą doświadczyć braku dostaw pomimo mniejszego zapotrzebowania na energię. Cena węgla australijskiego FOB Newcastle o parametrach NAR 5500 kcal/kg w pierwszym tygodniu miesiąca wyniosła 56,82 USD/t  i była wyższa o 1,58 USD/t wobec notowania z ostatniego tygodnia stycznia. Jednocześnie na rynku utrzymywała się dość wysoka płynność. W pierwszym tygodniu lutego sprzedano trzy ładunki surowca o parametrach NAR 5500 kcal/kg z dostawą w marcu po cenie 56,75 USD/t FOB Newcastle. Z kolei w trzech elektrowniach nadbrzeżnych zlokalizowanych w Południowych Chinach, zapasy  zatrzymały się na poziomie 16,31 mln ton wobec poziomu z ostatniego tygodnia stycznia, który wyniósł 15,51 mln ton, co było konsekwencją gwałtownego spadku konsumpcji po obchodach Świąt Nowego Roku. Niemniej elektrownie chętne były sprzedać swoja nadwyżkę, ze względu na słabe zapotrzebowanie ze strony sektora przemysłowego oraz niepewną prognozę.

Na tle kurczącej się podaży w obszarze Azji-Pacyfiku rosły również ceny surowca pochodzącego  z Indonezji, którego dostawy w ostatnim czasie były niewielkie ze względu na silne deszcze, co spowodowało, że znaczna część producentów wyprzedała wszystkie dostawy przewidziane na drugą połowę lutego i początek marca. W związku z tym odnotowano wzrost cen ofert zarówno zakupu jak sprzedaży surowca indonezyjskiego. Większość ofert zakupu pod koniec pierwszego  tygodnia oscylowała na poziomie 36 USD/t, a sprzedaży 37,5 USD/t, podczas gdy na początku tygodnia rozpiętość cenowa w przypadku ofert zakupu i sprzedaży mieściła się w przedziale 35-36 USD/t.

Przewidywania, że ceny dostaw fizycznych wzrosną jeszcze bardziej, zachęciły nabywców indyjskich do powrotu na rynek, co z kolei przekłada się na wzrost cen surowca indonezyjskiego o średniej wartości kalorycznej tj. GAR 5000 kcal/kg, który w głównej mierze trafia na rynek indyjski. Cena tego gatunku osiągnęła najwyższy poziom od maja zeszłego roku tj. 51,37 USD/t. Jednocześnie rosły ceny większości gatunków surowca kierowanego na Wschodnie Wybrzeże  Indii.

Na kurczącej się podaży surowca dedykowanego na rynek Chin, skorzystali również rosyjscy eksporterzy, którzy  od początku lutego odnotowywali coraz większą liczbę zamówień ze strony chińskich nabywców, podczas gdy środki zapobiegawcze ograniczające rozprzestrzenianie się wirusa w Chinach zamknęły połowę istniejących urzędów celnych na granicy rosyjsko-chińskiej, co spowodowało spowolnienie transportu węgla drogą kolejową. Niemniej zdaniem obserwatorów większość surowca na rynek Chin zostanie wysłanych z portów dalekowschodnich, ponieważ rozładowywanie wagonów i udostępnianie ich do dalszego transportu do granic potrwa około 2 tygodnie. W pierwszym tygodniu lutego cena surowca rosyjskiego o parametrach NAR 5500 kcal/kg wzrosła o 2,14 USD/t i wyniosła 59,27 USD/t FOB Wostocznyj.

Przy czym wzrost dostaw surowca rosyjskiego na rynek Chin nie zrekompensuje znacznego ograniczenia podaży węgla z Mongolii wskutek decyzji o całkowitym wstrzymaniu eksportu od 10 lutego, po tym jak potwierdzono dwa przypadki koronawirusa w dniu 8 lutego w odległości 120 km od granicy chińsko-mongolskiej. Miesięcznie Chiny otrzymują około 30-50% węgla koksowego z Mongolii, jednak po zaostrzonych kontrolach portowych w Chinach w grudniu 2019 roku, które ograniczyły eksport węgla australijskiego na ten rynek, w grudniu import z Mongolii zwiększył się do 90% całkowitego importu węgla koksowego. Chiny zaimportowały 27,7 mln ton węgla koksowego z Mongolii w 2018 roku, niewiele mniej niż 28,2 mln ton zaimportowanych w tym czasie z Australii. Jednak w 2019 roku import węgla koksowego z Mongolii zwiększył się do 33,8 mln ton w porównaniu do 30,9 mln ton zaimportowanych z Australii.

Niepewność sytuacji co do rozwoju epidemii i ograniczenia krajowej produkcji  w Chinach przekłada się na perspektywy niższej produkcji węgla w kraju i tym samym na zwiększenie popytu na węgiel importowany, co może korzystnie wpływać na międzynarodowy rynek węgla. Zdaniem analityków raportu opracowanego przez ANZ,  w przypadku gdy produkcja węgla w Chinach spadnie o 10% w pierwszym kwartale, to deficyt na chińskim rynku wyniesie 38 mln ton. Natomiast jeśli ten spadek zwiększy się do 20% wówczas deficyt powiększy się aż do 115 mln ton. Rynek węgla transportowanego drogą morską pozostanie niezbędny do czasu, aż Chiny będą w stanie wznowić wydobycie. Dlatego zdaniem chińskich komentatorów ceny spadną jak tylko produkcja zostanie wznowiona. Są oni przekonani, że władze wprowadzą instrumenty zapewniające bezpieczeństwo dostaw surowca krajowego. W ich opinii w kolejnych sześciu miesiącach powrócą one do niższych stabilnych poziomów, gdyż Chiny nie są zależne od importowanego węgla poza sytuacjami wyjątkowymi, jak koronawirus.

Mając na uwadze zintensyfikowanie działalności handlowej władze Chin, zapowiedziały zredukowanie od 1 marca do 20 czerwca części opłat portowych, mając na celu obniżenie kosztów dla importerów towarów oraz zachęcenie do zintensyfikowania działalności handlowej, ponieważ kraj zamierza nadrobić straty po wybuchu epidemii koronawirusa. Zdaniem niektórych apetyt Chin na węgiel z importu prawdopodobnie wzrośnie pod koniec marca i na początku kwietnia głównie ze strony producentów cementu, jeżeli prognozy chińskiego związku producentów cementu co do ożywienia produkcji okażą się właściwe.

 

 

Powyższa informacja stanowi podsumowanie przeglądu publikacji prasowych z miesiąca lutego 2020 r., dotyczących światowego rynku węgla.